W obrębie chorób odkleszczowych erlichioza u psa wciąż bywa marginalizowana – niesłusznie. Ta infekcja bakteryjna, choć z pozoru niewinna, potrafi doprowadzić do osłabienia organizmu, a w zaawansowanym stadium – nawet do śmierci. Co istotne, jej objawy często pozostają niezauważone aż do momentu, gdy terapia staje się znacznie bardziej skomplikowana. Jeśli opiekun czworonoga dostrzega niepokojące symptomy po kontakcie z kleszczem – apatię, nagłe osłabienie czy nietypowe krwawienia – powinien działać szybko i świadomie.
Spis treści
ToggleCzym jest erlichioza?
Erlichioza to zakaźna choroba bakteryjna wywoływana przez drobnoustroje z rodzaju Ehrlichia, przenoszone na psy przez kleszcze. Najczęściej za zakażenie odpowiada Ehrlichia canis – mikroskopijny pasożyt atakujący komórki krwi odpowiedzialne za odporność i procesy krzepnięcia. Bakteria wnika do monocytów, prowadząc do ich destrukcji, a w konsekwencji – do destabilizacji układu immunologicznego czworonoga. Do infekcji dochodzi najczęściej w wyniku ugryzienia przez zakażonego kleszcza. Szczególną rolę w transmisji odgrywa Rhipicephalus sanguineus, znany jako kleszcz psi. Gatunek ten preferuje środowiska ciepłe, choć z powodzeniem przystosował się również do klimatu umiarkowanego. Zakażenie może mieć miejsce nawet po kilkunastu godzinach od przyczepienia się pasożyta do skóry.
Stadia i przebieg choroby u psa
Rozwój erlichiozy u psa nie przebiega jednoliniowo – choroba ujawnia się etapami, z jakich każdy niesie inne zagrożenia. Proces ten zazwyczaj obejmuje trzy fazy: ostrą, utajoną i przewlekłą. Różnice między nimi są istotne zarówno diagnostycznie, jak i terapeutycznie. Faza ostra zaczyna się po kilku do kilkunastu dniach od kontaktu z zakażonym kleszczem. To etap najbardziej intensywny, ale zarazem najlepiej rokujący, jeśli zostanie wcześnie rozpoznany. Towarzyszą mu objawy ogólne: apatia, brak łaknienia, gorączka, powiększenie węzłów chłonnych i drobne krwawienia – zwykle z błon śluzowych. W tym czasie dochodzi do namnażania bakterii w krwinkach i ich rozprzestrzeniania się po organizmie. Faza utajona to pozorny okres „ciszy”. Pies nie wykazuje wyraźnych objawów klinicznych, ale patogen nadal jest obecny we krwi. Układ odpornościowy toczy walkę, która może zakończyć się eliminacją bakterii – lub przejściem choroby w formę przewlekłą. To właśnie ten etap jest najczęściej przeoczany przez opiekunów. Faza przewlekła stanowi największe zagrożenie dla życia. Organizm psa staje się coraz słabszy – pojawia się anemia, zaburzenia krzepnięcia, bóle stawów, drgawki, a niekiedy także zmiany neurologiczne. Leczenie w tym stadium wymaga czasu, konsekwencji i stałej kontroli laboratoryjnej. Powikłania mogą utrzymywać się nawet po zakończeniu terapii.
Objawy – z podziałem na stadia
Objawy erlichiozy u psa bywają niejednoznaczne. Poszczególne fazy zakażenia różnią się stopniem nasilenia symptomów, a także ich wpływem na stan ogólny zwierzęcia. Warto znać charakterystyczne zmiany dla każdego etapu choroby, ponieważ szybkie zidentyfikowanie objawów zwiększa szansę na skuteczne leczenie. Etap ostry manifestuje się nagłym pogorszeniem kondycji. Typowe są: wysoka temperatura ciała, wyraźna niechęć do ruchu, osowiałość i brak apetytu. Niejednokrotnie dochodzi także do powiększenia śledziony i wątroby, obrzęków kończyn, wybroczyn na błonach śluzowych oraz samoistnych krwawień – między innymi z nosa. U niektórych psów pojawiają się również bóle mięśni i trudności w poruszaniu się. Faza utajona ma przebieg bardziej subtelny. Pies może być mniej aktywny, szybciej się męczyć, tracić na wadze. Objawy te często nie są wiązane z chorobą odkleszczową, co skutkuje opóźnioną diagnostyką. W tym okresie choroba bywa mylona z problemami gastrycznymi, pasożytami wewnętrznymi lub niedoborami żywieniowymi. Etap przewlekły niesie najbardziej wyniszczające objawy. Pojawia się postępujące osłabienie, niedokrwistość, niestabilność chodu, a w zaawansowanych przypadkach – objawy neurologiczne, takie jak drżenia mięśniowe, dezorientacja czy napady padaczkowe. Dodatkowo obserwuje się krwotoki wewnętrzne, bóle stawów i znaczne wychudzenie
Diagnostyka
Rozpoznanie erlichiozy u psa opiera się na zestawieniu objawów klinicznych z wynikami badań laboratoryjnych. Ważną rolę odgrywa tu dokładny wywiad – zwłaszcza informacje o niedawnym kontakcie zwierzęcia z kleszczami lub przebywaniu w rejonach o podwyższonym ryzyku ich występowania. Najbardziej podstawowym badaniem jest morfologia krwi, pozwalająca wykryć takie zmiany jak obniżony poziom płytek krwi (trombocytopenia), niedokrwistość, leukopenię albo leukocytozę. U poszczególnych czworonogów w rozmazie mikroskopowym można zaobserwować tzw. morule – skupiska bakterii Ehrlichia wewnątrz leukocytów. Ich obecność stanowi bezpośredni dowód zakażenia, choć nie zawsze są one widoczne. Kolejnym etapem diagnostyki jest badanie serologiczne, wykrywające przeciwciała przeciwko bakteriom Ehrlichia. Najczęściej stosuje się testy ELISA oraz szybkie testy kasetkowe – takie jak IDEXX SNAP 4Dx – umożliwiające jednoczesną ocenę obecności innych patogenów odkleszczowych. W przypadkach wątpliwych bądź przewlekłych zaleca się wykonanie badania PCR – techniki pozwalającej na wykrycie materiału genetycznego patogenu w próbce krwi.
Leczenie
W terapii erlichiozy u psa stosuje się przede wszystkim antybiotyki należące do grupy tetracyklin. Najczęściej wybieranym lekiem jest doksycyklina – substancja działająca wewnątrzkomórkowo, skuteczna wobec bakterii Ehrlichia canis. Leczenie trwa minimum 28 dni i powinno być prowadzone pod kontrolą lekarza weterynarii, z regularnym monitorowaniem parametrów krwi. W niektórych przypadkach, zwłaszcza przy rozpoznaniu powikłań lub zaawansowanej postaci choroby, niezbędne okazuje się wsparcie leczenia antybiotykowego. Wśród metod wspomagających znajdują się: dożylna płynoterapia, preparaty wspierające funkcje wątroby, suplementacja witaminami z grupy B i podaż probiotyków chroniących mikroflorę jelitową podczas antybiotykoterapii. W przewlekłych przypadkach – gdy dochodzi do głębokiego niedoboru płytek krwi, niedokrwistości albo zaburzeń neurologicznych – w grę wchodzi również transfuzja krwi, leczenie przeciwzapalne oraz leki modyfikujące odpowiedź immunologiczną. Po zakończeniu terapii zaleca się kontrolne badania serologiczne bądź PCR.
Rokowania
Rokowanie w przypadku erlichiozy u psa zależy głównie od momentu rozpoczęcia leczenia oraz stadium, w którym rozpoznano chorobę. Czworonogi, u jakich infekcję zdiagnozowano na etapie ostrym i szybko wdrożono odpowiednią terapię, zwykle wracają do zdrowia bez trwałych następstw. Organizm ma wówczas szansę skutecznie zareagować na leczenie, a objawy ustępują w ciągu kilku dni od rozpoczęcia antybiotykoterapii. Zupełnie inaczej przedstawia się sytuacja w fazie przewlekłej. Długotrwała obecność patogenu w organizmie prowadzi do rozległych uszkodzeń tkanek, spadku odporności, zaburzeń hematologicznych i zmian w układzie nerwowym. Leczenie w takim przypadku jest długotrwałe, a jego efekty bywają częściowe. Nawet po eliminacji bakterii pies może zmagać się z trwałymi zaburzeniami funkcjonowania pewnych narządów. Pewne ryzyko stanowią także przypadki zakażeń mieszanych – kiedy oprócz Ehrlichia obecne są inne patogeny odkleszczowe, takie jak Anaplasma czy Babesia.
Profilaktyka i zapobieganie
Choć bakterie z rodzaju Ehrlichia nie są przenoszone przez wszystkie gatunki pasożytów zewnętrznych, ryzyko zakażenia wzrasta wraz z każdym kontaktem psa z niekontrolowanym środowiskiem – łąkami, zaroślami, miejskimi trawnikami. Największe zagrożenie występuje w okresie wiosenno-letnim, choć aktywność kleszczy bywa obserwowana nawet w łagodniejszych miesiącach zimowych. Najskuteczniejszą metodą prewencji jest stosowanie preparatów przeciwkleszczowych. Dostępne są w różnych formach: obroży, kropli typu spot-on, tabletek doustnych. Wybór konkretnego środka powinien być dostosowany do trybu życia czworonoga, jego wagi i reakcji na substancje czynne. Zasadnicze jest także przestrzeganie zalecanego harmonogramu podawania lub wymiany preparatu – opóźnienia w aplikacji znacząco zmniejszają skuteczność ochrony. Oprócz chemicznej profilaktyki powinno się również wdrożyć codzienny rytuał kontroli sierści po spacerze. Szybkie usunięcie kleszcza – zanim przekaże patogen – istotnie obniża ryzyko zakażenia. U psów o gęstej albo długiej okrywie włosowej należy zwrócić szczególną uwagę na okolice uszu, pachwin, szyi i przestrzeni międzypalcowych. Obecnie nie istnieje szczepionka przeciwko erlichiozie, co sprawia, że ochrona przed kleszczami stanowi jedyną możliwą formę zapobiegania chorobie. Stała czujność opiekuna oraz świadome działanie profilaktyczne pozostają najlepszą formą zabezpieczenia zdrowia czworonoga.